Archiwum 23 listopada 2003


lis 23 2003 ...
Komentarze: 0

Obudziłam się w nad wyraz dobrym humorku :)) Wczorajszy dzień był fantastyczny, spędziłam całe 7 godzin z moim R :)) Pojechaliśmy do zajazdu, którego właścicielem jest taki Piotrek, znajomy mojego skarba i R. mu tam robi różne rzeczy ze sprzętem, kompami itp. Zajazd jest zajebisty, mają tam hotel, cały budynek jest wielki i bardzo ładny. Wewnątrz wszystko pięknie wyremontowane i wyposażone, z gustem i nowocześnie. Najpierw siedzieliśmy z R. w takim małym pokoiku, w którym goście mogą korzystać z kompa i netu. Na tym kompie R. wczoraj coś tam instalował temu Piotrkowi. No i tam nam zeszły ze dwie godziny ;)) Potem Piotrek postawił nam obiad w restauracji, którą tam mają. Pyszny był, obżarłam się niemiłosiernie heheh ;) Następnie Piotrek i jego żona Magda zaprosili nas do siebie. Tam posiedzieliśmy chwilkę i pogadaliśmy, bardzo sympatyczni ludzie z nich :) Nie zdążyłam jedynie obczaić sali, w której mamy się bawić w Sylwestra, bo właśnie tam będziemy go spędzać. No ale nic ... po wizycie w zajeździe pojechaliśmy na chwilę do R. a później jeszcze skoczyliśmy na piwko do pubu. Na koniec krótki spacerek po plantach i niestety najgorsza chwila całego dnia - pożegnanie :( ....... Ale na szczęście dzisiaj też go zobaczę :)

bizarka : :